W skrócie
Sprzedaż zadłużonej spółki jest legalna, ale nie zwalnia byłych członków zarządu z odpowiedzialności. Jeśli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, odpowiadają oni osobiście za jej długi z okresu, gdy pełnili funkcję (art. 299 KSH), a za zaległości podatkowe na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej. Przy niewypłacalności zarząd musi złożyć wniosek o upadłość w 30 dni. Bezpieczne drogi to restrukturyzacja, układ z wierzycielami, sprzedaż z długiem uwzględnionym w cenie albo likwidacja.
Długi należą do spółki i nie znikają przy zmianie wspólnika
Spółka z o.o. jest osobą prawną. Zaciąga zobowiązania we własnym imieniu i odpowiada za nie swoim majątkiem. Wspólnik nie odpowiada osobiście za długi spółki (art. 151 § 4 Kodeksu spółek handlowych). Gdy wspólnik sprzedaje udziały, zmienia się tylko właściciel. Kredyty, faktury dostawców, zaległe podatki i składki zostają w spółce dokładnie tam, gdzie były.
To prowadzi do dwóch wniosków. Po pierwsze, zadłużoną spółkę da się sprzedać, bo udziały są zbywalne niezależnie od stanu finansów. Po drugie, sprzedaż sama w sobie nie rozwiązuje problemu długu. Rozwiązuje go dopiero to, co nowy właściciel zrobi ze spółką: dokapitalizuje ją, zrestrukturyzuje, połączy z własną działalnością albo spłaci wierzycieli.
Problem pojawia się przy osobach, które były w zarządzie. W małych spółkach wspólnik i prezes to często ta sama osoba. Jako wspólnik jest chroniony, jako członek zarządu już nie.
Członek zarządu odpowiada za długi z czasu swojej funkcji także po odejściu
Art. 299 § 1 Kodeksu spółek handlowych stanowi, że jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Odpowiadają całym majątkiem osobistym. Solidarnie znaczy, że wierzyciel może żądać całej kwoty od każdego z nich.
W orzecznictwie przyjmuje się, że członek zarządu odpowiada za zobowiązania, które istniały w czasie, gdy pełnił funkcję. Odwołanie, rezygnacja i sprzedaż udziałów nie zmieniają tego, za jaki okres odpowiada. Wierzyciel, który za rok uzyska tytuł wykonawczy przeciwko spółce i nie wyegzekwuje go, może pozwać byłego prezesa.
Członek zarządu może się uwolnić od tej odpowiedzialności tylko w sytuacjach z art. 299 § 2 KSH. Musi wykazać, że:
- we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości albo w tym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego lub o zatwierdzeniu układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu, albo
- niezgłoszenie wniosku o upadłość nastąpiło nie z jego winy, albo
- mimo niezgłoszenia wniosku i nieotwarcia postępowania restrukturyzacyjnego wierzyciel nie poniósł szkody.
Ciężar dowodu spoczywa na członku zarządu. Wszystkie te przesłanki wiążą się z czasem i z formalnym działaniem. Żadna z nich nie dotyczy tego, czy spółkę później sprzedano.
Za zaległe podatki i składki odpowiedzialność orzeka urząd, bez procesu
Osobna podstawa dotyczy zaległości podatkowych. Art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej przewiduje, że za zaległości podatkowe spółki z o.o. odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna. Odpowiedzialność obejmuje zaległości z zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu (art. 116 § 2).
Różnica wobec art. 299 KSH jest praktyczna. Urząd skarbowy nie musi iść do sądu. Wydaje decyzję o odpowiedzialności osoby trzeciej, a potem prowadzi egzekucję z majątku byłego członka zarządu. Te same zasady stosuje się do zaległych składek na ubezpieczenia społeczne, bo ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych odsyła do przepisów Ordynacji podatkowej (art. 31 tej ustawy).
Członek zarządu uwalnia się z odpowiedzialności podobnie jak przy art. 299 KSH: gdy wykaże, że wniosek o upadłość zgłoszono we właściwym czasie albo w tym czasie otwarto postępowanie restrukturyzacyjne lub zatwierdzono układ, gdy niezgłoszenie wniosku nastąpiło bez jego winy, albo gdy wskaże mienie spółki, z którego egzekucja pozwoli zaspokoić zaległości w znacznej części.
Przy niewypłacalności zarząd ma 30 dni na wniosek o upadłość
Art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego nakłada na dłużnika obowiązek zgłoszenia w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości nie później niż w terminie 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do jej ogłoszenia. W spółce ten obowiązek spoczywa na każdym, kto ma prawo prowadzić jej sprawy i reprezentować ją, samodzielnie albo łącznie z innymi, czyli na każdym członku zarządu (art. 21 ust. 2).
Podstawą jest niewypłacalność. Art. 11 Prawa upadłościowego zna dwie jej postacie.
| Postać niewypłacalności | Na czym polega | Domniemanie z ustawy |
|---|---|---|
| Utrata płynności | Spółka utraciła zdolność do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych | Opóźnienie w płatnościach przekracza trzy miesiące |
| Nadmierne zadłużenie | Zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku, a stan trwa ponad 24 miesiące | Zobowiązania z bilansu przekraczają aktywa przez okres ponad 24 miesięcy |
Kto nie złoży wniosku w terminie, odpowiada za szkodę wyrządzoną tym zaniechaniem (art. 21 ust. 3 Prawa upadłościowego), chyba że nie ponosi winy. Sąd może też orzec wobec takiej osoby zakaz prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia funkcji w spółkach na okres do dziesięciu lat (art. 373 Prawa upadłościowego).
Sprzedaż udziałów nie zatrzymuje biegu tego terminu. Jeśli spółka jest niewypłacalna w dniu rozmów z kupującym, zarząd ma obowiązek działać niezależnie od tego, czy transakcja dojdzie do skutku.
Zwlekanie z wnioskiem i ukrywanie majątku to przestępstwa
Art. 586 Kodeksu spółek handlowych przewiduje karę dla członka zarządu albo likwidatora, który nie zgłasza wniosku o ogłoszenie upadłości spółki pomimo powstania warunków uzasadniających upadłość. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Przestępstwo dotyczy osób, które były w zarządzie w czasie, gdy powstał obowiązek złożenia wniosku.
Kodeks karny dodaje dalsze przestępstwa przeciwko wierzycielom. Art. 300 karze udaremnianie lub uszczuplanie zaspokojenia wierzyciela w razie grożącej niewypłacalności lub upadłości, na przykład przez ukrywanie, zbywanie albo obciążanie majątku. Art. 301 karze między innymi tworzenie nowej jednostki gospodarczej i przenoszenie do niej majątku w celu udaremnienia zaspokojenia wierzycieli. Przy przestępstwach z tych przepisów sąd może orzec dodatkowe środki, w tym zakaz zajmowania stanowisk.
W praktyce to oznacza, że każda transakcja, w której majątek spółki wychodzi do osób powiązanych, a długi zostają w pustej spółce, będzie oceniana przez pryzmat tych przepisów. Ocenę przeprowadza prokurator i sąd, a nie strony umowy.
Sprzedaż „na słupa” niczego nie załatwia i dokłada ryzyko
Pod tym określeniem kryje się sprzedaż udziałów zadłużonej spółki osobie podstawionej. Często za symboliczną kwotę, połączona z powołaniem nabywcy do zarządu i rezygnacją dotychczasowego prezesa. Pomysł polega na tym, że wierzyciele będą szukać nowego właściciela, a nie starego.
Odradzamy to bez wyjątków, z kilku powodów prawnych.
- Odpowiedzialność za przeszłość zostaje. Art. 299 KSH i art. 116 Ordynacji podatkowej obejmują zobowiązania z okresu pełnienia funkcji. Zmiana zarządu nie przenosi ich na nowego prezesa.
- Termin na wniosek o upadłość już biegnie albo minął. Wyjście ze spółki bez wniosku nie zwalnia z obowiązku, który powstał wcześniej, i nie usuwa odpowiedzialności z art. 21 Prawa upadłościowego ani z art. 586 KSH.
- Wyprowadzenie majątku przed sprzedażą to ryzyko karne. Właśnie takie działania opisują art. 300 i 301 Kodeksu karnego.
- Wierzyciel ma narzędzia, żeby podważyć transakcję. Czynności dłużnika dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli mogą zostać uznane za bezskuteczne wobec wierzyciela (skarga pauliańska, art. 527 Kodeksu cywilnego).
Z perspektywy osoby, która przyjmuje funkcję prezesa w takiej spółce, sytuacja jest równie zła. Od dnia powołania odpowiada ona za długi spółki na tych samych zasadach, a obowiązek złożenia wniosku o upadłość dotyczy także jej.
Restrukturyzacja daje czas i chroni zarząd, gdy zacznie się ją wcześnie
Ustawa z 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne przewiduje cztery postępowania: postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe i postępowanie sanacyjne (art. 2 ust. 1). Mogą z nich korzystać spółki niewypłacalne i zagrożone niewypłacalnością (art. 6).
- Postępowanie o zatwierdzenie układu. Spółka sama, z nadzorcą układu, zbiera głosy wierzycieli, a sąd zatwierdza przyjęty układ. To najmniej sformalizowana droga.
- Przyspieszone postępowanie układowe. Dla spółek, w których sporne wierzytelności stanowią niewielką część długu.
- Postępowanie układowe. Przy większej liczbie wierzytelności spornych.
- Postępowanie sanacyjne. Najgłębsza przebudowa, z możliwością odstąpienia od niekorzystnych umów i zarządcą przejmującym zarząd majątkiem.
Układ może obejmować na przykład rozłożenie długu na raty, odroczenie płatności, umorzenie części długu albo zamianę wierzytelności na udziały. Ta ostatnia możliwość jest ważna przy sprzedaży: wierzyciel może stać się wspólnikiem, a nowy inwestor może wejść do spółki z jasno określonym, zmniejszonym długiem.
Dla członków zarządu kluczowe jest to, że postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu, wydane we właściwym czasie, jest przesłanką zwolnienia z odpowiedzialności zarówno z art. 299 KSH, jak i z art. 116 Ordynacji podatkowej.
Sprzedaż jest uczciwa, gdy dług jest jawny i wliczony w cenę
Zadłużona spółka może być wartościowa dla kupującego. Ma klientów, zespół, marki, zezwolenia, umowy najmu w dobrym miejscu albo technologię. Kupujący z branży może spłacić dług, bo wie, jak poprawić wyniki, albo dlatego, że sama spółka jest mu potrzebna do rozwoju.
Uczciwa transakcja ma kilka cech.
- Pełne ujawnienie zadłużenia. Lista wierzycieli, kwoty, terminy, zabezpieczenia i toczące się egzekucje, w liście ujawnień do umowy.
- Cena obliczona po odjęciu długu. Przy metodzie mnożnikowej od wartości przedsiębiorstwa odejmuje się dług netto, więc przy dużym długu cena udziałów może wynieść symboliczną kwotę. Przykład obliczeniowy: spółka z EBITDA 1 mln zł przy mnożniku 5 ma wartość przedsiębiorstwa 5 mln zł, a przy długu netto 4,8 mln zł wartość udziałów wynosi 0,2 mln zł.
- Plan spłaty albo dokapitalizowania. Kupujący zobowiązuje się w umowie wnieść do spółki pieniądze, na przykład przez podwyższenie kapitału albo dopłaty, i spłacić określonych wierzycieli w ustalonym terminie.
- Zgody wierzycieli tam, gdzie są potrzebne. Bank może wymagać zgody na zmianę właściciela, a przejęcie długu przez inny podmiot wymaga zgody wierzyciela (art. 519 Kodeksu cywilnego).
- Zabezpieczenie dla sprzedającego. Były prezes może wymagać, żeby kupujący spłacił długi z okresu jego funkcji w pierwszej kolejności, bo to one mogą obciążyć go osobiście.
Jak wygląda zwykła sprzedaż spółki z o.o. przez ofertę poufną i jak kupujący dociera do pełnych danych, opisujemy na osobnej stronie. Postanowienia, które chronią sprzedającego w takiej transakcji, omawiamy w poradniku o umowie sprzedaży udziałów, a formę i podatki w tekście o sprzedaży udziałów w spółce z o.o.
Likwidacja ma sens, gdy majątek wystarcza na długi
Gdy spółka nie ma przyszłości, a jej majątek wystarcza na spłatę wierzycieli, wspólnicy mogą ją rozwiązać i przeprowadzić likwidację. Uchwała o rozwiązaniu spółki wymaga protokołu sporządzonego przez notariusza (art. 270 pkt 2 KSH). Likwidatorzy kończą bieżące interesy, ściągają wierzytelności, wypełniają zobowiązania i upłynniają majątek (art. 282 KSH). Ogłaszają też o otwarciu likwidacji i wzywają wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności (art. 279 KSH). Podział majątku między wspólników może nastąpić dopiero po spłacie wierzycieli i upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia (art. 286 KSH).
Jeśli w trakcie likwidacji okaże się, że majątek nie wystarczy, likwidatorzy mają taki sam obowiązek złożenia wniosku o upadłość jak zarząd. Likwidacja nie jest więc drogą dla spółki niewypłacalnej. Dla takiej spółki właściwe są restrukturyzacja albo upadłość.
| Droga | Dla jakiej spółki | Co daje członkom zarządu |
|---|---|---|
| Restrukturyzacja | Zagrożonej niewypłacalnością albo niewypłacalnej, z działającym biznesem | Przesłankę zwolnienia z art. 299 § 2 KSH i art. 116 Ordynacji, gdy otwarta we właściwym czasie |
| Sprzedaż z długiem w cenie | Z wartościowym biznesem i kupującym gotowym spłacić dług | Spłatę długów, a więc brak bezskutecznej egzekucji |
| Likwidacja | Wypłacalnej, bez dalszych planów | Uporządkowane zakończenie po spłacie wierzycieli |
| Upadłość | Niewypłacalnej, bez szans na układ | Wywiązanie się z obowiązku z art. 21 Prawa upadłościowego |
| Sprzedaż „na słupa” | Żadnej | Nic, a dodatkowo ryzyko karne |
Ten tekst odpowiada stanowi prawa z października 2026 r. W zadłużonej spółce terminy liczą się w dniach, dlatego decyzję o sprzedaży, restrukturyzacji albo wniosku o upadłość warto podjąć po rozmowie z prawnikiem od prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego.
Najczęściej zadawane pytania
Czy po sprzedaży udziałów odpowiadam za długi spółki?
Jako były wspólnik zasadniczo nie, bo wspólnik spółki z o.o. nie odpowiada za jej zobowiązania. Jeśli jednak byłeś członkiem zarządu, odpowiadasz dalej za zobowiązania z czasu pełnienia funkcji, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna (art. 299 KSH). Sprzedaż udziałów i rezygnacja z zarządu tej odpowiedzialności nie usuwają. Mogą ją wyłączyć tylko przesłanki z art. 299 § 2 KSH.
Co to jest sprzedaż spółki na słupa?
To sprzedaż udziałów zadłużonej spółki osobie podstawionej, która nie zamierza jej prowadzić ani spłacać długów, często z równoczesnym powołaniem jej do zarządu. Celem jest odcięcie się od wierzycieli. Nie działa to prawnie, bo odpowiedzialność dawnego zarządu za okres jego funkcji zostaje. Może za to narazić uczestników na odpowiedzialność karną, na przykład z art. 300 Kodeksu karnego.
Kiedy spółka jest niewypłacalna w rozumieniu prawa?
Według art. 11 Prawa upadłościowego niewypłacalność oznacza utratę zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Domniemywa się ją, gdy opóźnienie w płatnościach przekracza trzy miesiące. Spółka jest też niewypłacalna, gdy jej zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku, a ten stan trwa ponad 24 miesiące. Od tego dnia biegnie 30 dni na wniosek o upadłość.
Czy restrukturyzacja chroni członków zarządu?
Może chronić. Art. 299 § 2 KSH i art. 116 Ordynacji podatkowej zwalniają członka zarządu z odpowiedzialności, gdy we właściwym czasie złożono wniosek o upadłość albo otwarto postępowanie restrukturyzacyjne lub zatwierdzono układ. Liczy się więc czas. Postępowanie otwarte późno, gdy obowiązek złożenia wniosku o upadłość już dawno minął, nie zawsze wystarczy.
Czy kupujący przejmuje długi zadłużonej spółki?
Długi zostają w spółce, a nie przechodzą na kupującego osobiście. Kupujący przejmuje jednak spółkę, która je ma, więc ekonomicznie to on ponosi ich ciężar. Dlatego cena udziałów zadłużonej spółki uwzględnia dług, a często wynosi symboliczną kwotę, gdy kupujący zobowiązuje się dokapitalizować spółkę i spłacić wierzycieli.