Przejdź do treści
Biznesmeni

Poradnik, kupno

Jak kupić firmę i nie przepłacić, due diligence dla kupującego

Najdroższe błędy przy zakupie firmy powstają przed podpisaniem umowy, gdy kupujący wierzy liczbom z prezentacji. Due diligence to uporządkowane sprawdzenie, czy firma zarabia tyle, ile deklaruje, i czy nie ma w niej ukrytych zobowiązań.

Opublikowano 17 października 2026 Czas czytania 9 min

Kobieta po czterdziestce analizuje zestawienie finansowe na dwóch monitorach, obok wydruk sprawozdania z zaznaczonymi pozycjami

W skrócie

Due diligence przy zakupie firmy to badanie finansów, podatków, umów, pracowników i spraw prawnych przed podpisaniem umowy. Najważniejsze jest sprawdzenie jakości zysku, czyli ile firma zarabia bez zdarzeń jednorazowych, oraz ustalenie długu netto i normalnego poziomu kapitału obrotowego, bo od nich zależy cena za udziały. Ryzyka, które wyjdą w badaniu, przenosisz do umowy jako oświadczenia sprzedającego, zatrzymanie części ceny albo płatność uzależnioną od przyszłych wyników.

Kupujący przepłaca najczęściej za zysk, który nie powtórzy się po zmianie właściciela

Cena firmy zwykle wynika z mnożenia jej zysku przez mnożnik przyjęty dla branży. Każdy złoty zysku zawyżony w ofercie podnosi więc cenę kilkukrotnie. Dlatego kupujący, który chce zapłacić uczciwie, zaczyna od pytania, ile firma będzie zarabiać pod nowym właścicielem, a nie ile zarobiła w najlepszym roku. Wyjaśnienie, skąd biorą się mnożniki i dlaczego różne metody dają różne wyniki, znajdziesz w poradniku o metodach wyceny firmy.

Due diligence, po polsku badanie należytej staranności, to sposób, żeby odpowiedzieć na to pytanie na faktach. Sprzedający udostępnia dokumenty, kupujący i jego doradcy je analizują, a wynik trafia do umowy jako cena, zabezpieczenia i oświadczenia. Badanie zaczyna się zwykle po podpisaniu listu intencyjnego, w którym strony ustalają wstępną cenę, okres wyłączności i zasady poufności.

Badanie finansowe ustala trzy liczby, od których zależy cena za udziały

Jakość zysku

Analiza jakości zysku normalizuje wynik, czyli usuwa z niego wszystko, co nie powtórzy się w przyszłości, i dodaje to, czego w nim brakuje. Typowe korekty to:

  • wynagrodzenie właściciela. Jeśli pobierał symboliczną pensję, a pracował po 60 godzin tygodniowo, nowy właściciel będzie musiał zatrudnić dyrektora za rynkową stawkę,
  • czynsz za lokal należący do właściciela, ustalony poniżej albo powyżej rynku,
  • jednorazowe przychody, na przykład sprzedaż maszyny, odszkodowanie albo duży kontrakt, który się nie powtórzy,
  • koszty prywatne księgowane w firmie, takie jak samochód rodziny,
  • odłożone wydatki, na przykład wstrzymane remonty maszyn, które w danym roku sztucznie podniosły zysk.
Przykład obliczeniowy. Spółka wykazuje zysk operacyjny 1 000 000 zł. Właściciel pobierał 60 000 zł rocznie, a menedżer na jego miejsce będzie kosztował 240 000 zł. W wyniku jest też 150 000 zł jednorazowego odszkodowania. Zysk po normalizacji wynosi 1 000 000 zł minus 180 000 zł minus 150 000 zł, czyli 670 000 zł. Przy mnożniku 5 różnica w wartości firmy to 1 650 000 zł.

Dług netto

Wartość firmy liczy się zwykle tak, jakby nie miała długów ani nadwyżki gotówki. Cena za udziały to ta wartość pomniejszona o dług netto: kredyty, pożyczki od wspólników, leasing finansowy i zaległe podatki, minus gotówka. W badaniu szuka się też długu ukrytego, który nie zawsze widać w bilansie: zaliczek od klientów na niewykonane usługi, zaległych urlopów i nadgodzin, kar umownych, gwarancji udzielonych za inne firmy, rezerw na naprawy gwarancyjne.

Normalny kapitał obrotowy

Kapitał obrotowy to zapasy i należności minus zobowiązania wobec dostawców. Sprzedający może przed transakcją ściągnąć należności, wstrzymać płatności i wyprzedać magazyn, przez co w spółce zostanie gotówka, którą wypłaci sobie przed zamknięciem. Dlatego w umowie ustala się normalny poziom kapitału obrotowego, liczony na przykład jako średnia z ostatnich dwunastu miesięcy. Jeśli w dniu zamknięcia kapitał jest niższy, cena spada o różnicę.

Badanie podatkowe i prawne szuka zobowiązań, które ujawnią się po zamknięciu

Przy zakupie udziałów przejmujesz spółkę razem z jej przeszłością podatkową. Zobowiązanie podatkowe co do zasady przedawnia się z upływem pięciu lat od końca roku, w którym minął termin płatności podatku, zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, a bieg tego terminu może zostać zawieszony albo przerwany. W praktyce bada się więc zwykle pięć ostatnich lat. Sprawdza się rozliczenia VAT i podatku dochodowego, dokumentację cen transferowych przy transakcjach z podmiotami powiązanymi, wypłaty dla wspólników, zaległości w ZUS i wyniki kontroli.

Badanie prawne odpowiada na pytanie, czy sprzedający w ogóle może sprzedać to, co oferuje, i co z tym jest związane. Obejmuje:

  • tytuł do udziałów, czyli ciąg umów i uchwał od założenia spółki do dziś, oraz ograniczenia w umowie spółki, na przykład wymóg zgody na zbycie z art. 182 Kodeksu spółek handlowych,
  • zastawy na udziałach i majątku oraz hipoteki,
  • umowy z klientami, dostawcami, bankami i wynajmującymi, w tym klauzule zmiany kontroli,
  • spory sądowe, postępowania administracyjne i egzekucyjne,
  • własność intelektualną, czyli znaki towarowe, domeny, prawa do oprogramowania i licencje,
  • zezwolenia i koncesje, ich termin i warunki utrzymania,
  • ochronę danych osobowych i zgodność z przepisami branżowymi.

Ludzie i klienci są często warci więcej niż maszyny, więc sprawdza się ich równie dokładnie

Badanie kadrowe. Przeglądasz umowy o pracę, regulaminy wynagradzania, rozliczenie czasu pracy i nadgodzin, zaległe urlopy, umowy o zakazie konkurencji i spory pracownicze. Osobnym ryzykiem jest współpraca na umowach z osobami prowadzącymi własną działalność, które w praktyce pracują jak pracownicy. Jeżeli spełniają cechy stosunku pracy z art. 22 § 1 Kodeksu pracy, sąd może uznać je za pracowników, z zaległymi składkami włącznie.

Badanie handlowe. Najważniejsze pytanie brzmi, czy klienci zostaną po zmianie właściciela. Sprawdzasz udział największych klientów w przychodzie, czas trwania i warunki wypowiedzenia umów, historię marż na głównych produktach, ceny wobec konkurencji i to, czy relacje z klientami prowadzi tylko właściciel. Firma, w której trzech klientów daje 70 procent sprzedaży, a wszyscy znają tylko właściciela, jest warta mniej, niż wynika z jej zysku.

Badanie operacyjne. Oceniasz stan maszyn i budynków, potrzebne inwestycje odtworzeniowe, systemy informatyczne i legalność oprogramowania, łańcuch dostaw i zależność od jednego dostawcy, a w produkcji także pozwolenia środowiskowe.

Lista dokumentów do sprawdzenia przed zakupem firmy

ObszarDokumenty
FinanseSprawozdania finansowe za trzy do pięciu lat, bilans próbny i rachunek wyników z ostatnich miesięcy, zestawienie należności i zobowiązań według terminów, umowy kredytów i leasingu, budżet na bieżący rok
PodatkiDeklaracje VAT i CIT albo PIT, pliki JPK, zaświadczenia o niezaleganiu z urzędu skarbowego i ZUS, protokoły kontroli, interpretacje indywidualne, dokumentacja cen transferowych
KorporacjaUmowa spółki z jej zmianami, księga udziałów, uchwały zgromadzeń, lista wspólników, umowy sprzedaży udziałów z przeszłości
UmowyUmowy z największymi klientami i dostawcami, najmu i dzierżawy, licencje, umowy dystrybucyjne, gwarancje i poręczenia
PracownicyLista zatrudnionych z wynagrodzeniami, umowy kluczowych osób, regulaminy, umowy cywilne, rejestr czasu pracy
MajątekEwidencja środków trwałych, odpisy ksiąg wieczystych, polisy ubezpieczeniowe, wykaz znaków towarowych i domen
Spory i zezwoleniaWykaz spraw sądowych i administracyjnych, decyzje, koncesje, pozwolenia środowiskowe

Kilka sygnałów powinno zatrzymać transakcję, zanim zapłacisz za doradców

  • Sprzedający odmawia pokazania sprawozdań albo wyciągów bankowych, a liczby w ofercie nie zgadzają się z tymi w rejestrze.
  • Spółka nie złożyła sprawozdania finansowego do Repozytorium Dokumentów Finansowych w terminie, choć ustawa o rachunkowości wymaga tego w ciągu 15 dni od zatwierdzenia.
  • Zysk rośnie gwałtownie w ostatnim roku przed sprzedażą, bez jasnego powodu.
  • Rachunek bankowy podany na fakturach nie widnieje na białej liście VAT albo spółka zmieniała go kilka razy w krótkim czasie.
  • W Krajowym Rejestrze Zadłużonych widać postępowanie restrukturyzacyjne, upadłościowe albo egzekucje wobec spółki lub jej wspólnika.
  • Częste zmiany w zarządzie albo wspólników w ostatnich latach, bez logicznego wyjaśnienia.
  • Kluczowe umowy są zawarte z podmiotami powiązanymi z właścicielem na warunkach, które po sprzedaży się zmienią.

Żaden z tych sygnałów sam w sobie nie przesądza, że firma jest zła. Każdy wymaga jednak wyjaśnienia na piśmie, zanim pójdziesz dalej. Jak wygląda sprzedaż spółki, która ma problemy finansowe, i czego w takiej sytuacji nie wolno robić, opisujemy w poradniku o sprzedaży zadłużonej spółki.

Rejestry publiczne pozwalają sprawdzić firmę, zanim poprosisz o dokumenty

Pierwszą weryfikację zrobisz bez udziału sprzedającego. W Krajowym Rejestrze Sądowym sprawdzisz wspólników, zarząd, kapitał, sposób reprezentacji i historię zmian. W Repozytorium Dokumentów Finansowych znajdziesz sprawozdania finansowe spółki z kolejnych lat. Biała lista VAT, czyli wykaz podatników prowadzony na podstawie art. 96b ustawy o VAT, pokazuje status podatnika VAT i zgłoszone rachunki bankowe. W CEIDG sprawdzisz jednoosobową działalność, jej datę rozpoczęcia, zawieszenia i przedmiot działalności. Księgi wieczyste powiedzą, kto jest właścicielem nieruchomości i czy jest obciążona hipoteką.

W naszym serwisie część tej pracy wykonujemy przy każdej ofercie spółki z KRS. Porównujemy przychód podany przez sprzedającego ze sprawozdaniem złożonym w rejestrze i oznaczamy ofertę znacznikiem zgodności z rokiem, którego dotyczy porównanie. Właściciela weryfikujemy kodem wysłanym na adres e-mail w domenie firmy albo przelewem z rachunku firmowego widocznego na białej liście VAT. Znacznik nie zastępuje badania due diligence, ale pozwala odsiać oferty, w których liczby rozjeżdżają się z dokumentami. Szczegóły opisujemy na stronie o źródłach danych.

Ryzyka z badania przenosisz do umowy jako cenę i zabezpieczenia

Due diligence nie usuwa ryzyk, tylko je nazywa. Następny krok to rozpisanie ich w umowie. Najczęściej stosuje się:

  • oświadczenia i zapewnienia sprzedającego, na przykład że spółka nie ma zaległości podatkowych, sporów i zobowiązań poza wykazanymi. Gdy okażą się nieprawdziwe, sprzedający płaci odszkodowanie na zasadach z umowy,
  • zobowiązania do zwolnienia z odpowiedzialności za konkretne, znane ryzyka, na przykład trwającą kontrolę podatkową,
  • rachunek zastrzeżony albo depozyt notarialny, na którym część ceny czeka przez uzgodniony czas jako zabezpieczenie roszczeń kupującego,
  • odroczoną część ceny, płatną po kilku miesiącach albo latach, którą można potrącić z roszczeniami z umowy,
  • earn-out, czyli część ceny zależną od wyników firmy po przejęciu,
  • zakaz konkurencji i okres przejściowy, w którym dotychczasowy właściciel przedstawia nowego klientom i przekazuje wiedzę.

Wybór drogi przejęcia, czyli kupno udziałów albo kupno przedsiębiorstwa, zmienia zakres potrzebnych zabezpieczeń. Porównanie obu dróg znajdziesz w poradniku o przejęciu przedsiębiorstwa.

Finansowanie zakupu najczęściej łączy własne pieniądze, kredyt i część ceny rozłożoną w czasie

Mało który kupujący płaci całą cenę z własnych środków. Typowa struktura składa się z wkładu własnego, kredytu akwizycyjnego i finansowania od sprzedającego. Bank udzielający kredytu na zakup zwykle oczekuje zabezpieczenia na nabywanych udziałach albo majątku, na przykład zastawu rejestrowego, i analizuje, czy przejmowana firma wygeneruje gotówkę na spłatę rat.

Pożyczka od sprzedającego, nazywana vendor loan, polega na tym, że sprzedający zgadza się, by część ceny została spłacona w ratach. Dla kupującego to tańsze i elastyczniejsze finansowanie, a dla banku sygnał, że sprzedający wierzy w firmę. Earn-out działa podobnie, ale wysokość tej części ceny zależy od wyników. Przy spółce z o.o. trzeba pamiętać, że jej majątku nie można swobodnie wypłacać wspólnikom na spłatę kredytu zaciągniętego na zakup udziałów. Art. 189 § 2 Kodeksu spółek handlowych zakazuje wypłat z majątku potrzebnego do pełnego pokrycia kapitału zakładowego, dlatego strukturę finansowania układa się z doradcą jeszcze przed podpisaniem listu intencyjnego.

Gdy wiesz, czego szukasz i jak sprawdzisz cel, przejdź do listy ofert. Na stronie kupię firmę filtrujesz firmy po branży, województwie i przedziale przychodu, a po przyjęciu Twojego zobowiązania do poufności widzisz dokładne liczby i dokumenty sprzedającego.

Poradnik opisuje przepisy w brzmieniu z października 2026 r. Zakres badania i zapisy umowy dobiera się do konkretnej firmy, dlatego przy zakupie warto pracować z prawnikiem, doradcą podatkowym i osobą, która zna finanse przejmowanej branży.

Najczęściej zadawane pytania

Ile trwa due diligence małej firmy?

Przy firmie z kilkunastoma pracownikami i prostą działalnością badanie zajmuje zwykle od kilku do kilkunastu tygodni. Najwięcej czasu zabiera zebranie dokumentów przez sprzedającego, a nie sama analiza. Proces skraca uporządkowany pokój danych i jasna lista pytań przesłana od razu po podpisaniu listu intencyjnego. Dłużej trwa badanie firm z nieruchomościami, zezwoleniami albo sporami.

Czy mogę sam przeprowadzić due diligence bez doradców?

Część tak. Rejestry publiczne, sprawozdania finansowe, listę klientów i umowy przeczytasz sam. Badanie podatkowe i ocena ryzyk prawnych wymagają jednak wiedzy, której zwykle nie ma kupujący spoza branży doradczej. Rozsądny kompromis to własna analiza handlowa i operacyjna oraz zlecenie doradcom badania finansowego, podatkowego i prawnego w zakresie dopasowanym do wielkości transakcji.

Co to jest dług netto i dlaczego obniża cenę?

Dług netto to suma oprocentowanych zobowiązań spółki, na przykład kredytów, pożyczek od wspólników i leasingu, pomniejszona o gotówkę. Wycenę firmy liczy się zwykle tak, jakby nie miała długu ani nadwyżki gotówki. Cena za udziały to wartość firmy minus dług netto. Każdy złoty kredytu, który przejmujesz razem ze spółką, obniża więc kwotę płaconą sprzedającemu.

Czym jest earn-out i kiedy się go stosuje?

Earn-out to część ceny, którą kupujący zapłaci później, jeśli firma osiągnie ustalone wyniki, na przykład określony zysk operacyjny w ciągu dwóch lat. Stosuje się go, gdy strony nie zgadzają się co do przyszłości firmy. Sprzedający dostaje szansę na wyższą cenę, a kupujący nie płaci z góry za wzrost, który może się nie wydarzyć. Umowa musi dokładnie opisywać sposób liczenia wyniku.

Jak sprawdzić, czy przychód w ofercie jest prawdziwy?

Przy spółce z KRS porównaj go ze sprawozdaniem finansowym złożonym do Repozytorium Dokumentów Finansowych. Potem poproś o wyciągi bankowe, rejestry sprzedaży i deklaracje podatkowe za ten sam okres i sprawdź, czy liczby do siebie pasują. Przy jednoosobowej działalności nie ma publicznego sprawozdania, więc opierasz się wyłącznie na dokumentach od sprzedającego.

Czy kupujący może odstąpić od transakcji po due diligence?

Tak, jeśli niczego jeszcze nie kupił. List intencyjny zwykle nie zobowiązuje do zawarcia umowy, poza zapisami o poufności, wyłączności i kosztach. Jeśli badanie ujawni poważne ryzyka, możesz zaproponować niższą cenę, inne zabezpieczenia albo wycofać się. Gdy umowa jest już podpisana, odstąpienie jest możliwe tylko na warunkach w niej zapisanych.

Znajdź firmę, której liczby sprawdzisz przed pierwszą rozmową

Przeglądaj oferty z przedziałami przychodu i zysku, a pełne dane odblokuj zobowiązaniem do poufności.

Przeglądaj oferty